dekoracja stołów weselnych

DIY: cegła jako oznaczenie stołu

Uwielbiam dobre pomysły na samodzielnie robione dekoracje weselne. Wrzesień się kończy, więc ostatnia chwila na szkolne skojarzenia – dzisiaj o kredzie.

A może raczej o cegle? W każdym razie o ozdobach stołów. Jeżeli zamiast typowo polskiego ustawienia stołów w literę „U” lub „L” na twojej sali weselnej gości zasiądą przy kilku mniejszych stolikach, muszą być one oznaczone, aby każdy był w stanie znaleźć swoje miejsce. Oczywiście takie oznaczenie także może być dekoracją i przybierać najróżniejsze formy.

numery stołów

Potrzebujesz trzech elementów, czyli cegły, farby tablicowej i kredy. Specjalna farba tworzy powłokę, którą pamiętasz ze szkoły – teraz tylko kreda i naprzód! Cegły możesz zastąpić (takimi jak na obrazku) kostkami brukowymi. Jeśli mieszkasz w mojej okolicy możesz się po prostu przejść po okolicznych podwórkach i nieco rozpadających się budynkach – tam aż roi się od prawdziwych cegieł. Ale pod warstwą farby i tak nikt nie zauważy różnicy, jeśli nie masz więc pod ręką ruin, zasuwaj do OBI.

weselne DIY

Dalej już wiesz co robić. Poza cyfrą pasują drobne zdobienia nawiązujące do stylu całego wesela, może jakiś ornament albo zwierzątko? Daj się ponieść fantazji, ale nie zasłoń całkiem cyfr!

numery stołów wesele

Uważam, że pomysł jest naprawdę fajny, a dzięki niemu numery stołów tworzą klimat, zamiast pełnienia zwyczajowej funkcji informacyjnej. Cegła w połączeniu z kwiatami, może jaką świeczką lub wrzosami w ozdobnej doniczce będzie tworzyć piękną dekorację każdego stołu!

weselna DIY

Jedynym minusem całego pomysłu może być cena farby tablicowej – 35 zł (jestem przekonana, że widziałam gdzieś taniej, ale za nic nie mogę znaleźć). Jeśli jednak masz w ogródku za dużo kostki brukowej i mnóstwo pomysłów na dalsze wykorzystanie farby, gratuluję – właśnie znalazłaś sposób na ozdobę stołów!

Pomysł pochodzi ze strony Wedding Chicks – brawo, dziewczyny!

Więcej tekstów:

DIY – ślubna girlanda, czyli wreszcie sensowny pom... Trafiłam na idealne ślubne DIY. Moje kryteria: mało pracy – duża oszczędność – duży efekt. Wszystkie trzy spełnione! Girlandy, trend oczywiście z U...
Absurdalne DIY: sukulenty w filiżankach Zeszły tydzień upłynął wesoło przy aromacie świeżo parzonej kawy. Dzielnie przeszukuję internet, aby znaleźć dla was równie proste i efektowne pomysły...
DIY: wianek ślubny Przechodzimy na wyższy poziom DIY, pora zostawić za sobą dekoracje sali weselnej i prezenty dla gości. Dziś na tapecie wianek samej panny młodej, czyl...
DIY: winietki z szyszek Jak ja uwielbiam takie pomysły! Co jakiś czas w swoich notkach wspominam na czym polega naprawdę dobry sposób na ślubne DIY i pozwólcie, że w skrócie ...