Eko Wesele – jak zmniejszyć ilość śmieci?

Zbliża się Dzień Ziemi i pomyślałam, że z tej okazji warto przyjrzeć się ilości śmieci jakie powstają przy organizacji wesela. Powstają? Powstają. Muszą powstawać? No cóż… Na fali jest obecnie ruch zero-waste i myślę, że impreza dla 200 osób jest idealnym momentem, w którym warto się zastanowić, jak zmniejszyć ilość śmieci.

Bardzo wierzę w to, że każdy z nas może swoimi małymi gestami przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczenia, oszczędzania energii, ograniczenia produkcji śmieci. Ale to prawda, że takie zmiany mają prawdziwe znaczenie, gdy są przeprowadzane na większą skalę – jak zmiany w polityce firmy produkujących smartfony, meble, kosmetyki. Cóż, wesele jest okazją do zadziałania na taką właśnie nieco większą niż zwykle skalę. I masz na to kilka sposobów.

Nie chodzi mi oczywiście o to, że najlepszym rozwiązaniem jest zrezygnowanie z wesela w ogóle. Chodzi o to, abyś była w stanie podjąć świadome decyzje i ograniczyć marnowanie surowców tam, gdzie to możliwe. Pamiętaj o tym przy poszczególnych etapach planowania swojej imprezy, a sama przekonasz się, że cała sprawa jest łatwiejsza, niż może się wydawać. I następnym razem, gdy koleżanka zapyta, jak zmniejszyć ilość śmieci przy okazji organizacji wesela, będziesz mogła jej przedstawić cały szczegółowy plan. ;)

  1. Jedzenie. To proste – nie zamawiaj za dużo jedzenia, a mniej go się zmarnuje. Niestety, czasem bardzo trudno wyliczyć ile dokładnie jedzenia potrzeba, a wiadomo, że największą obawą pary młodej, jest to, że może go zabraknąć. Dopilnuj więc, aby goście mieli możliwość otrzymania po kilka kawałków ciasta/tortu każdy, a żeby wędliny, słodycze i sałatki zostały przechowane na poprawiny. I tak – wiem, że prawdopodobnie będzie to wszystko zapakowane w styropianowe lub plastikowe pojemniki. W tej sytuacji musisz się zdać na rozsądek gości, którzy wrzucą śmieci do recyklingu. Istnieją też organizacje, które przyjmują nadmiar jedzenia i oddają potrzebującym – jak Podziel się posiłkiem.
  2. Upominki dla gości. Opakowania po kilkudziesięciu takich upominkach to cała góra śmieci. Albo możesz więc zrezygnować z upominków w ogóle, albo przemyśleć sprawę i postawić na opakowanie, które ulegnie rozkładowi (papier, tektura) lub będzie wykorzystane ponownie (szklane słoiczki).
  3. Dekoracje sali. Wszystkim wydaje się, że to one trafiają najszybciej na śmietnik, a wcale nie zawsze tak jest. Oczywiście balony, serpentyny i konfetti to właśnie tego rodzaju ozdoby. Ale wiele dekoratorek ma w swoim arsenale zupełnie inną amunicję. Ramki do numeracji stołów, które są wykorzystywane co tydzień na innym weselu, świeczniki, które jeżdżą z dekoratorkami po całej Polsce, stroiki i sztuczne kwiaty, czekające w składziku na kolejną okazję, aby zabłysnąć… Porozmawiaj z dekoratorami i po prostu podpytaj co dokładnie będzie użyte, a jeśli masz pomysł na jakieś zamienniki śmiało taką zmianę zasugeruj. Jeśli sama przygotowujesz dekoracje weselne kieruj się podobnym schematem – postaraj się ograniczyć jednorazowe dekoracje i postaw na szkło oraz papier. A wszystko, czego po weselu nie będziesz wiedziała jak wykorzystać (np. dziesiątki zielonych butelek po winie udających wazony) przekaż kolejnej pannie młodej.
  4. Kwiaty. Muszę się przyznać, że w głębi serca uważam, że ścinanie kwiatów to po prostu ich zabijanie. Wiem, że to pogląd ekstremalny ;), ale niezliczone bukiety kwiatów, które otrzymacie po ceremonii zaślubin (każdy przecież ozdobiony folią i plastikowymi wstążkami), też zaliczają się do rzeczy z których nie bardzo skorzystasz, a szybko pójdą na śmietnik. Zawczasu dodaj do zaproszenia ślubnego adnotację, że zamiast kwiatów prosisz o coś bardziej użytecznego: może to być tak prosty zamiennik jak butelka wina lub tak pożyteczny, jak książeczki dla najmłodszych, który potem zawieziecie do domu dziecka lub na oddział dziecięcy w najbliższym szpitalu.
  5. Prezenty. Nie zachęcam do całkowitej rezygnacji z prezentów ślubnych. Ale dobrze wiesz, że goście mają z tym zwykle nie lada kłopot. No bo co kupić młodej parze, która wcale nie zaczyna nowego życia razem tylko legalizuje związek trwający dobrych parę lat? Jeżeli nie zależy ci na prezentach, a masz ochotę zrobić coś dla dobra planety, zasugeruj gościom donację na wskazany przez siebie cel – może to być ochrona polskiej przyrody, może być sadzenie nowych drzew, może być chronienie zagrożonych gatunków zwierząt. To na pewno lepsze niż nietrafiony i nieprzemyślany prezent, który i tak ostatecznie trafi do śmietnika

A może masz jeszcze jakieś swoje pomysły? Posłucham z przyjemnością! I pamiętaj, że nawet jeżeli niektóre zmiany wydają się małe, wcale nie są nieznaczące – zwłaszcza jeżeli entuzjazmem do recyklingu i ograniczania śmieci zainspirujesz swoich najbliższych :)