Gdy nie podoba się pierścionek zaręczynowy…

Na pannę młodą czyha wiele organizacyjnych zasadzek, a jej droga do ołtarza nie zawsze jest usłana różami. Nawet zanim zaczniesz w ogóle szykować się do ślubu może cię spotkać sytuacja z najczarniejszych scenariuszy – narzeczony deklaruje wieczną miłość, a tobie nie podoba się pierścionek zaręczynowy.

Muszę uczciwi przyznać, że jest to jedna z trudniejszych sytuacji i większych dylematów, z jakimi może się spotkać młoda para. Problem jest oczywisty – narzeczony z zaangażowaniem wybierał symbol swojej miłości, a jest całkowitym przeciwieństwem twojego gustu. Pierścionek może być za mały lub za duży, z nieodpowiednim kamieniem lub kruszcem, a może najzwyczajniej w świecie nie pasować do twojego stylu. Najważniejsze jest to, że tobie nie podoba się pierścionek zaręczynowy, który powinnaś od tej pory nosić na palcu codziennie przez długie lata. Wdech, wydech. Może jeszcze coś da się zrobić?

Zanim udzielę swoich złotych rad pozwól, że zaznaczę, co takiego sama zrobiłabym w tej sytuacji. Niech żyje asertywność, ale muszę przyznać, że ja prawdopodobnie nie powiedziałabym narzeczonemu, że nie podoba mi się pierścionek. Dokładnie przed wszystkimi udawałabym, że uważam go za piękny (zakładam, że byłby piękny, tylko nie w moim stylu) i przed każdym po 100 razy podkreślała, jak bardzo mi się podoba. Cierpiałabym w milczeniu aż znalazłabym wystarczająco dobry powód aby go wymienić – 10. rocznica ślubu albo 18. urodziny córki. Mam szczęście, że mój pierścionek jest jednym z najpiękniejszych, jakie widziałam i nie muszę cierpieć w milczeniu, ale gdybym musiała – znosiłabym to z godnością przez dłuuuugie lata. Tymczasem pozwól, że udzielę kilku rad bardziej asertywnym ode mnie.

  1. Cierp w milczeniu. To tobie nie podoba się pierścionek zaręczynowy, więc weź na siebie całą winę za odmienny od narzeczonego gust i siedź cicho. Zawsze możesz przekonać narzeczonego, że po ślubie nie nosi się już pierścionków i kiedy powiecie sobie wreszcie sakramentalne „tak” przerzucić się na samą obrączkę.
  2. Poszukaj dobrego powodu do wymiany. Może narzeczony wybrał białe złoto, a chcecie mieć obrączki ze złota żółtego? Pierścionek nie pasuje, trzeba wymienić. Może jako kamień wybrał szafir, a w obrączce będziesz mieć diament? Trzeba wymienić. Kupił ci pierścionek z perłą, a ty wierzysz w przesądy i boisz się, że przyniesie wam pecha? Trzeba wymienić. Użyj wyobraźni!
  3. Powiedz mu wprost. Po jakimś czasie od zaręczyn (broń Boże nie jak tylko zobaczysz pierścionek!) porozmawiaj z nim szczerze i powiedz, że dziwnie ci się nosi ten pierścionek i że jest bardzo duży, a ty wolałabyś skromniejszy, albo że przyjaciółka bardzo chwali, a macie tak odmienny gust. Albo że zawsze marzyłaś o konkretnym kamieniu (np. rubinie) i bardzo ci zależy, aby mieć choć jeden w pierścionku. Bądź szczera, ale bardzo delikatna. W końcu jeśli się nie odezwiesz nie masz większych szans na zmianę sytuacji. A jeśli powiesz coś zbyt szybko i zbyt gwałtownie możesz bardzo poważnie urazić narzeczonego.

Na koniec przypomnę, że to ty znasz najlepiej faceta swoich marzeń i tylko ty potrafisz ocenić jak zareaguje, gdy powiesz, że tobie wcale nie podoba się pierścionek zaręczynowy. Przemyśl więc dobrze sytuację zanim się odezwiesz, a na pewno znajdziesz sposób, aby wybrnąć z sytuacji bez obrażania się i ranienia cudzych uczuć. A potem szykuj się na wspólne wybieranie idealnego pierścionka!