TBT: suknia ślubna królowej Wiktorii

Dziś wrócimy do Anglii połowy XIX stulecia i zerkniemy na iście królewską kreację. zastanawiałyście się czasem, czemu suknia ślubna królowej Wiktorii jest tak znana i popularna? Jeśli zestawić ją z kreacjami księżniczek z następnych 20 lat, szczerze mówiąc wszystkie wyglądają podobnie… Ale to suknia ślubna królowej Wiktorii była pierwsza. I nie mam na myśli kroju – mam na myśli kolor. Tak, tak – była to ta pierwsza biała suknia ślubna rozpoczynająca modę, której pozostajemy wierne do dziś. Przedtem kobiety wkładały w dniu ślubu swoje najlepsze kreacje – oczywiście, jeśli byłaś księżniczką, mogłaś liczyć na ociekającą ozdobami suknię uszytą specjalnie na tę okazję. W przeciwnym wypadku – czyli w 99,9 % przypadków – pozostawała ci najlepsza sukienka z szafy, bez względu na to, czy była zielona, różowa, czy czarna. Na przykład:

I oczywiście suknia ślubna królowej Wiktorii nie była pierwszą białą w historii, ale wyjątkowa pozycja społeczna panny młodej (w momencie ślubu była już królową, nie pretendentką do tronu) i właściwy moment w historii (kopie rysunków dokumentujących jej kreację ukazywały się w gazetach liczących tysiące egzemplarzy nakładu) sprawiły, że suknia zrobiła ogromną furorę. Media miesiącami żyły ślubem królowej, a już po wszystkim każda panna chciała wyglądać w dniu ślubu właśnie jak Wiktoria. Reszta jest historią :)

Widzicie piękny koronkowy welon? To od koronki zaczął się proces projektowania sukni. W ówczesnej Wielkiej Brytanii stopniowo spadał popyt na to arcydzieło sztuki rzemieślniczej (zmiany w modzie), a rewolucja industrialna zapewniała naprawdę godziwą podaż, mimo braku klientów. Młoda Wiktoria nie miała zupełnej dowolności przy wyborze kreacji – wiadomo było, że styl sukni będzie kopiowany przez damy dworu oraz zwykle obywatelki, trzeba więc było postawić na rozsądne rozwiązanie. I tu na scenę wkracza koronka – skoro mają kopiować, niech napędzają naszą gospodarkę. Biała koronka najlepiej wygląda na białym tle, więc suknia Wiktorii symbolizuje raczej rozsądek i rozwagę w rozwoju gospodarki państwa, a nie delikatność i niewinność.

Suknia składała się z dwóch części, była to więc tak naprawdę spódnica i bluzka. W dniu ślubu młoda Wiktoria otrzymała od narzeczonego broszkę z szafirem, który od tej pory kojarzony jest z brytyjską rodziną królewską (skojarzenia te umocniła królowa Elżbieta ozdabiając kreacje szafirami, a ostatnio książę William wręczając narzeczonej pierścionek z szafirem). Do tego ozdobny welon i satynowe buciki i panna młoda jak z obrazka!

Może nie dotyczy to samej kreacji, ale pamiętajcie, że Wiktoria była w swoim mężu szaleńczo zakochana. Kojarzymy ją głównie z postacią strażniczki moralności w zaawansowanym wieku, zawsze ubranej na czarno, ale swego czasu przeżywała miłosne uniesienia z Albertem, którego śmierć załamała ją na długie lata. Aż do końca panowania na wyjątkowe i oficjalne okazje wkładała swój ślubny welon – symbol minionego szczęścia.

Korzystałam ze stron Enchanted Manor, People i Wikipedia.

Więcej tekstów:

Kolorowe suknie ślubne W środę pisałam o tym, że kolorowe suknie ślubne przestają być niespotykaną nowinką, a tradycyjna biel z obowiązkowej zmienia się w opcjonalną. Dziś z...
#TBT – Wallis Simpson i książę Lata 30. na brytyjskim dworze to niepodzielnie rządy Wallis Simpson. Nigdy oczywiście nie miała realnej monarszej władzy, ale czy było jej to potrzebn...
Suknie ślubne by Elie Saab Każdy projektant i sprzedawca sukien ślubnych zapowiada, że to właśnie w jego kreacji poczujesz się  "jak księżniczka". Dzieła, które sygnuje Elie Saa...
Czarna suknia ślubna Wiosna tuż-tuż, a wraz z nią nastąpi eksplozja żywych kolorów. Myślę, że dziś jest dobry dzień na to, aby na chwilę zwrócić uwagę na kontrowersyjny ni...