Jak zachować spokój przed ślubem?

To, że denerwujesz się ślubem i weselem jest najzupełniej normalne. Bez względu na to, czy został miesiąc, tydzień czy rok, całe przedsięwzięcie potrafi spędzać sen z powiek. Nawet jeżeli nie jesteś jedną z panien młodych obsesyjnie planujących każdy krok i przywiązujących wielką wagę do najmniejszych detali, musisz przyznać, że czujesz narastający stres. Nic dziwnego, że zależy ci, aby wszyscy świetnie się bawili, mieli same pozytywne wspomnienia i docenili twoje wysiłki. Samo wystąpienie na środku sali przed setką gości i składanie przysięgi małżeńskiej pod czujnym okiem całej rodziny niejedną narzeczoną przyprawia o ból głowy. Jeśli zastanawiasz się, jak zachować spokój przed ślubem, trafiłaś w dobre miejsce. Jest to równie ważne, co każdy inny etap planowania wesela.

brides

Walka ze stresem i odpowiednie przygotowanie jest o tyle istotne, że nerwy mogą popsuć ci nie tylko proces przygotowań, ale sam dzień wesela. Kłótnie z rodziną, przyjaciółmi i narzeczonym to dopiero początek. Dochodzi panika związana z opinią gości, idealnym wyglądem i udanymi zdjęciami. Nerwy sprawiają, że nie jesteś się w stanie skupić, więc o pewnych punktach zapominasz, co oczywiście daje jaszcze gorsze efekty. Pomijając już wszystko inne, zamiast cieszyć się zmianą stanu cywilnego, całą ceremonią i przyjęciem organizowanym na twoją cześć, zamieniasz się w kłębek nerwów. I niby jak zachować spokój przed ślubem?!

just-panic-you-re-the-bride-2-jpg

  1. Dobra organizacja. Zanim jeszcze zaczniesz mierzyć sukienkę przyjdzie czas na sprawne zaplanowanie całego przedsięwzięcia. Naprawdę skup się na przygotowaniach, stwórz spójną listę, wybierz daty i terminy, znajdź usługodawców. Dobre przygotowanie da ci pewność, że ze wszystkim jesteś na bieżąco i pozwoli odetchnąć z ulgą – bo wiesz, że wszystko jest w porządku, zamiast martwić się, że znów o czymś zapomniałaś.
  2. Odrobina relaksu. Przygotowania do ślubu trwają długie miesiące, jeśli więc znajdziesz czas na oglądanie piątej z kolei sali weselnej, znajdziesz też czas na zadbanie o swoje samopoczucie. Czy będzie to masaż, wyjście do teatru, wizyta w spa czy weekendowy wyjazd – decyzja należy do ciebie. Sama wiesz najlepiej, co pomoże ci się zrelaksować! Nie czekaj z tymi czynnościami do tygodnia przed ślubem – skoro czujesz, że stres narasta, rozpraw się z nim od razu!
  3. Zaufanie najbliższym. Jeżeli przyczyną nerwów przed ślubem jest to, że wątpisz w swoją świadkową, nie ufasz ocenie narzeczonego i martwisz się gustami rodziny, właśnie nadszedł czas, aby z tym skończyć. Zamieszanie robione na weselu przez pijanego wujka to powód do wstydu dla niego, nie dla ciebie. Nie zamartwiaj się tym, jak inni odnajdą się w całej sytuacji. Możesz próbować im doradzać albo sugerować rozwiązania (możliwe, że siostra w koncu wybierze naprawdę odpowiednią do okazji kreację), ale w ostateczności musisz im po prostu zaufać. Są dorośli i poradzą sobie w każdej sytuacji – nie bierz zbędnej odpowiedzialności za ich zachowanie!
  4. Korzystanie ze swojej pozycji. Jak zachować spokój przed ślubem? To proste – przede wszystkim skorzystaj z faktu, że jesteś panną młodą. To jasne, że jesteś organizatorką całego wydarzenia, ale jesteś też jego najważniejszym uczestnikiem (na równie z narzeczonym oczywiście). Nie wahaj się prosić o pomoc, oczekiwać wsparcia i najzwyczajniej w świecie olewać sugestie i żądania gości. Przyda ci się to zwłaszcza w dniu ślubu, kiedy dosłownie każdy będzie miał do ciebie jakąś sprawę. Naucz się mowić nie i zwracać uwagę na to, że to dzień TWOJEGO ślubu. I nie możesz wskazać toalety, pomóc w rozmowie z kierowcą, znaleźć zagubionego dzieciaka, ani poprosić kapeli, żeby wolniej grała.
  5. Złap dystans. To chyba najlepsza rada, jaką mogę ci dać. To oczywiste, że chcesz, żeby wszystko wyszło idealnie, ale czy jeśli tak się nie stanie, faktycznie będzie to miało większe znaczenie? Bierzesz ślub ze swoim ukochanym w otoczeniu najbliższych osób. To, że nie wszystko wyjdzie jak w dobrze wyreżyserowanym przedstawieniu, nie oznacza, że ceremonia nie będzie udana, ślub stanie się mniej wiążący a wasza miłość jakimś cudem osłabnie. Pamiętaj o co w tym wszystkim chodzi i spróbuj nabrać zdrowego dystansu – zobaczysz, że stres od razu zacznie znikać!

Więcej tekstów:

DIY: Gipsówka jako bukiet Dzisiejsze DIY jest jednym z tych, na które każdy może sobie pozwolić. Gipsówka jest przeze mnie darzona wielką miłością, zwłaszcza w wydaniu ślubno-w...
Ekstremalne Przypadki: nieobecna świadkowa Przypadek: Słyszałam historię rodem z horroru, o znajomej znajomej znajomej, której świadkowa nie pojawiła się na ślubie. Czy takie wydarzenie nie prz...
Sesja ślubna a rzeczywistość Jeśli szykujesz się do ślubu dobrze wiesz, że z każdej strony wydają się otaczać cię ślubne inspiracje. Wystarczy oryginalna fryzura koleżanki albo ci...
Gwiezdne Wojny w ślubnym wydaniu Gwiezdne Wojny jako temat przewodni ślubu i wesela? Subtelne detale i luźne nawiązania pomogą ci stworzyć nastrój romantycznej elegancji, zamiast komi...