Bukiet ślubny DIY

Wiosna wkoło i w pełni zaczęło się kwiatowe szaleństwo. Zawsze marzyłam o własnym ogrodzie, w którym mogłabym hodować dowolną ilość najróżniejszych krzewów i drzew posadzonych tak, aby od marca do września zawsze coś kwitło. Podziwianie kwiatów nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a mnie w dodatku zainspirowało – dużo piszę o sposobach DIY na przeróżne elementy wesele i tak się zaczęłam zastanawiać – czy istnieje sposób na bukiet ślubny DIY?

Zawsze czuję się odpowiedzialna za to, co piszę tu na blogu. Nie chcę nigdy żadnej panny młodej skierować w złą stronę ani poddać niewykonalnego pomysłu. Jakiś czas temu pisałam o rzeczach, których przy okazji ślubnych przygotowań lepiej nie robić samodzielnie – ze względu na nadmiar pracy oraz stresu, a także efekt, który będzie odbiegać od pożądanego. Czy bukiet ślubny DIY jest jednym z takich pomysłów? I tak i nie.

Uważam, że na wszystko znajdzie się sposób. Moim sposobem na bukiet ślubny było zupełne z niego zrezygnowanie. Tak, tak – zrezygnowałam z tego “nieodzownego” elementu wyposażenia każdej panny młodej. Gdybym jednak miała go zrobić samodzielnie, czy dałabym radę? Jaki by był? Czy faktycznie przy pomocy taśmy florystycznej można wyczarować cudeńka jak z Pinteresta? Pod jednym warunkiem: bukiet ślubny DIY powinien się składać z kwiatów jednego rodzaju.

Jeżeli przywiązujesz do takich rzeczy dużą wagę i od zawsze marzyłaś o konkretnej kompozycji lepiej poproś o pomoc profesjonalistę – nie tylko ma odpowiednie narzędzia i oko, ale też zna miejsca, w których można dostać oryginalne gatunki kwiatów zwykłym śmiertelnikom niedostępne. Jeżeli zaś chcesz bukiety wykonać sama, postaw po prostu na bukiet ślubny DIY złożony z identycznych kwiatów. Czy będą to konwalie, róże czy gipsówka (o której pisałam tutaj), efekt zawsze będzie lepszy, jeśli nie będziesz przesadnie kombinować. Wstążka w pasującym kolorze przewiązana wokół równo przyciętych łodyżek i voila! Twój bukiet gotowy.

Będziesz zadowolona z efektu, niewiele osób wyczuje, że bukiet robiłaś sama, a na zdjęciach będzie się prezentował… cóż – jak z obrazka. Poza tym szukanie materiałów możesz ograniczyć do kupienia pęczka wybranych kwiatów w kwiaciarni lub na targu bez obawy, że nie znajdziesz tego, czego szukasz. Aha, no i jeśli nadal wątpisz  swoje umiejętności, zawsze na miesiąc przed ślubem możesz zrobić próbny bukiet – fortuny na tym na pewno nie stracisz :) Powodzenia!

bukiet ślubny DIY

http://www.deerpearlflowers.com/20-single-bloom-bouquets-we-love/

http://www.deerpearlflowers.com/50-romantic-bl-pink-wedding-color-ideas/

www.borrowedandblue.com

https://www.elizabethannedesigns.com/blog/wp-content/uploads/2015/10/Bouquet-Pink-Peonies.jpg

www.snapknot.com