Buty na ślub: tanie czy drogie?

Eleganckie satynowe szpilki to taka funkcjonalna biżuteria dla stóp i chyba każda z nas zna kogoś, kto zbyt łatwo ulega ich czarowi – wydając na nowe buty kolejną pensję i doprowadzając partnera do rozpaczy brakiem miejsca w szafie. A buty ślubne? Ooo, to jeszcze wyższy poziom! Nawet jeśli na codzień w sprawach obuwia nie jesteś wybredna, nie uwierzę, że buty na ślub wybierzesz bez wahania i bez zastanowienia. Płaskie czy wysokie? Białe czy w kolorze? I w końcu – tanie czy drogie? Ach, te decyzje!

WYDAJ MNIEJ TJ. TANIE

Jasne, że przy organizacji tak wielkiego przedsięwzięcia, jakim jest wesele, warto szukać różnego rodzaju oszczędności. Czy w ich szereg powinnaś zaliczyć buty na ślub? Przede wszystkim oceń, jaką kwotę faktycznie na zakupie tańszych butów uda ci się oszczędzić. Przy szpilkach z powiedzmy Ryłko za np 250 zł i ich tańszych odpowiednikach z CCC za 129 zł różnica niby jest dwukrotna, ale na pewno ciężko te 100 zł zaliczyć do wielkich weselnych cięć kosztów. Dopiero gdy decydujesz się na kopie designerskich ozdobnych i super-niepraktycznych szpilek np. od Badgleya Mischki za 1000 zł, ich podobna, lecz duuuużo tańsza wersja z sieciówki, zaczyna nabierać sensu. Jeżeli wybierasz tańsze buty, zastanów się czy nie są zbyt tandetne, niestarannie zrobione, źle wyprofilowane i z potencjałem do rozdarć/rozklejeń. To żadna oszczędność założyć obuwie, które będzie ci źle służyć i popsuje weselną zabawę! Czasem bezpieczniej jest wybrać buty ze swojej szafy, zwłaszcza jeśli planujesz nałożyć coś w kolorze. Wtedy korzyść jest podwójna – nie wydajesz pieniędzy na nowe i masz pewność, że buty będą wygodne!

ZAINWESTUJ TJ. DROGIE

Inwestycja w droższe obuwie łączy się z jego jakością i zwykle (choć nie zawsze!) również z wygodą. Drogie buty do ślubu są takim prezentem od ciebie dla ciebie, bo różnicy w wykonaniu nikt na pewno gołym okiem nie zauważy – pomijając już to, czy w ogóle będą widoczne spod sukienki. Na pewno warto postawić na model dużo bardziej oryginalny od tych dostępnych w popularnych sklepach i wybrać coś rzadziej spotykanego – sama przyznaj, że kupno białych, prostych skórzanych szpilek bez ozdób za 800 zł trochę mija się z celem. Zaszalej i postaw na kolor! Dobrze wykonane szpilki ślubne nie tylko będą ci towarzyszyć do ołtarza, ale też w komforcie pozwolą przetańczyć całą noc, a potem mogą być też wykorzystane przy innych okazjach. Tylko błagam, nie wydawaj ostatnich oszczędności na buty, które zmienisz zaraz po ceremonii ślubnej, żeby ich broń boże nie zniszczyć! Ciężko mówić o inwestycji, jeśli nie zamierzasz tych butów nosić, prawda?

NAJWAŻNIEJSZE

Ja uważam, że jednak najważniejszą cechą, jaką powinny posiadać buty na ślub, jest wygoda. Bez względu na to czy kosztują 500 czy 50 zł, jeśli nie jesteś w stanie w nich chodzić, o tańczeniu nie wspominając, po prostu nie spełnią swojej funkcji. Jeżeli wybrałaś już przepiękne, ozdobne szpilki, a boisz się, że nie wytrwasz w nich całej nocy, najlepiej przygotuj drugie jako zamiennik. Mogą być to niższe obcasy, mogą być zwykłe balerinki wzięte z szafy – na twoje stopy po północy niewiele osób zwróci już uwagę, a pannę młodą, która wcale nie wychodzi na parkiet ze względu na niewygodne obuwie wszyscy zapamiętają na długo. Kupując buty na ślub przede wszystkim postaw na wygodę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *