Czy ślub w zimie jest tańszy?

Ślub w zimie wielu parom młodym wydają się idealną okazją do oszczędzenia na weselu ładnych paru groszy. Czy jednak faktycznie sytuacja wygląda tak różowo, jak można by się spodziewać?

Zimowy ślub to rzeczywiście okazja do oszczędności, ale tylko wtedy jeśli jesteście skłonni pójść na pewne ustępstwa. Zaznaczę tu, że wybór tej pory roku nie powinien być takim ustępstwem – jeśli nie lubicie zimy, a wybraliście ją na zaślubiny tylko ze względu na ewentualne niższe koszta, powinniście zmienić plany. Skoro zawsze marzyliście o ceremonii w najcieplejszych miesiącach roku nie ma co decydować się na ślub w zimie, bo nigdy, nigdy nie będziecie z niego zadowoleni, a niższe koszta w żadnym wypadku nie powinny być tu argumentem. W cieplejszych miesiącach też można zorganizować ślub, który nie zadłuży was na najbliższe 10 lat! :)

Obietnica ogromnych oszczędności, którymi kusi młode pary ślub w zimie może okazać się dla nich największą pułapką. Dlaczego? Działa prosty mechanizm: jeśli spodziewasz się, że za wszystko możesz zapłacisz mniej, nagle zaczynasz czuć, że możesz sobie na więcej pozwolić, dokupujesz więc kolejne rzeczy i…. spirala się nakręca, a efektu, niestety, brak.

Odpowiedzią, jak w większości przypadków, jest odpowiednie przygotowanie. Zanim więc podejmiesz decyzję o – najtańszym z możliwych – ślubie w zimie, przemyśl trzy najważniejsze i najbardziej podchwytliwe kwestie.

  1. Wysokość cen. Sama nadzieja na to, że ślub w zimie przyniesie ci oszczędności nie sprawi, że magicznie się pojawią, zwłaszcza jeśli nie wiesz ile chcesz oszczędzić ani ile możesz wydać. Przeszukaj rynek ślubny i dowiedz się ile kosztują konkretne usługi – świadomość cen (a mogą się on między sobą naprawdę drastycznie różnić) pozwoli ci na trzeźwą ocenę proponowanych zniżek. I zorientowanie się, czy faktycznie przyniosą ci one oszczędności!
  2. Skala oszczędności. To prawda, że wiele firm zimą oferuje rabaty na swoje usługi, w końcu okres ten ciężko uznać za szczyt ślubnego sezonu. Warto jednak pamiętać tu o skali: 10% upustu przy rezerwacji sali pozwala zachować w kieszeni konkretną kwotę, z kolei oszczędzenie 10% przy zakupie welonu nie jest już tako korzystne. Zacznij więc poszukiwanie zniżek od najdroższych elementów wesela i to na nich się skup. Szybko przekonasz się czy oferowane przez usługodawców upusty faktycznie różnią się od cen w szczycie sezonu i dadzą podstawę o realnych oszczędności.
  3. Zimowe nadwyżki. Zastanów się, czy mniejsze koszta, których się spodziewasz nie zostaną zrównoważone dodatkowymi wydatkami, których wymaga szykowanie imprezy w środku zimy. Zwróć uwagę na dodatkowe elementy stroju młodej pary (np płaszcze, bolerka, futra, grube buty), brak możliwości dojazdu do części lokali znajdujących się z dala od głównych dróg oraz konieczność organizacji imprezy pod dachem i dodatkowego przenocowania gości, którzy przy ładnej pogodzie mieli by szansę wrócić do domów po imprezie. Jeśli w lecie masz szansę na plenerowy ślub (i poprawiny!) na działce u wujostwa blisko rodzinnej miejscowości, a zimą musiałabyś wynajmować lokal i płacić za nocleg wszystkich gości, może się okazać, że ślub w szczycie sezonu i tak będzie tańszy!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *