DIY: kwietna ozdoba do włosów

Przeglądając strony ślubne (i nie tylko), czasem trafiam na wspaniałe pomysły DIY, które tylko czekają, aby je wykorzystać. Doczekaliśmy się lata i tych wszystkich pięknych kolorowych kwiatów, nie mogę więc nie podzielić się z wami ciekawostką, jaka jest kwietna ozdoba do włosów. Tyle, że w tym przypadku lepiej skorzystać ze sztucznych gałązek, żeby moc się swoim dziełem cieszyć przez długie miesiące.

Najpierw wybierz kwiaty, z których powstanie ta kwietna ozdoba do włosów. Dobra wiadomość jest taka, że nie będziesz ich potrzebować dużo, bo twoje dzieło będzie niewielkie, ale różnorodność sprawi, że będzie wyglądało na dopracowane i profesjonalne. A pozostałe kwiaty możesz wykorzystać w przyszłych kreacjach :)

Oprócz tego będziesz potrzebować grzebienia (opaski, spinki itd.), drucika florystycznego i taśmy florystycznej. Zacznij od liści i listków, które będą stanowiły tło i podstawę całe kompozycji. Na razie układasz je bez przyczepiania do grzebienia, tylko łączysz drutem między sobą. Na drugi ogień idą kwiaty.

Gdy masz już kompozycję, która odpowiada twojej wizji, czas połączyć wszystko z grzebieniem. Zamiast plątać wszystko naokoło postaw na kilka strategicznych miejsc łączenia. Dopilnuj, aby przyciąć drut po stronie kwiatów, a nie po stronie grzebienia – inaczej może urażać skórę i plątać włosy.

I proszę bardzo, kwietna ozdoba do włosów gotowa! W sam raz na wakacyjną imprezę, wieczór panieński i oczywiście ślub :)

Wszystkie zdjęcia i sam pomysł znalazłam na Bride and Breakfast.