DIY: winietki z szyszek

Jak ja uwielbiam takie pomysły! Co jakiś czas w swoich notkach wspominam na czym polega naprawdę dobry sposób na ślubne DIY i pozwólcie, że w skrócie przypomnę: musi być tanie, musi być łatwe i musi być szybkie do zrobienia. Jeśli szykujesz imprezę na 200 osób i planujesz samodzielne wykonanie, dajmy na to, upominków dla gości, ich przygotowanie nie może zająć ci wielu miesięcy ciężkiej i frustrującej pracy. Zerknij na najbardziej absurdalne DIY na jakie trafiłam, a zarozumiesz o czym mówię. Tym bardziej ucieszył mnie pomysł na winietki z szyszek, bo spełniają w 100% wszystkie wymagania.single-pine-cone

Wiem, że ostatnio ciągle piszę o szyszkach i tym, jak wiele mają zastosowań w samodzielnym tworzeniu dekoracji na ślub. Liczę, że to już ostatni raz, kiedy o nich wspominam, ale… no coż, nie mogę obiecać :) W tym przypadku podstawowe założenie jest takie, że należy pozbierać szyszki, oczywiście oczyścić je i wysuszyć, a potem delikatnie naciąć, tak aby można było w nacięciu umieścić winietkę z imieniem. Muszę przyznać, że za pierwszym razem wymiękłam przy tym punkcie, bo piłowanie dziesiątek szyszek wcale nie pasuje do mojego ideału szybkiego i łatwego DIY. Ale patrzcie, patrzcie – przecież można prościej!

il_570xN.264140938

Winietki z szyszek można też zrobić na bazie wiązania! Wystarczy wydruk imion i nazwisk wszystkich gości (w internecie są dziesiątki wzorów oryginalnych fontów, a myślę, że po godzinie intensywnego poszukiwaniu w Wordzie i Pages też bez problemu znajdziecie kilka propozycji) przedziurawić i delikatnie przywiązać do szyszki cienką wstążką w pasującym do dekoracji kolorze. I… koniec. To wszystko. I tyle. Czyż nie jest to genialny pomysł?

7020511

Zwróćcie uwagę na to, że szyszki mogą być też pomalowane brokatem lub farbą, ja jednak bym ten punkt spokojnie pominęła. Nie sądzę, aby ktoś zauważył brak kolorowego zdobienia, a przygotowanie go dodaje sporo pracy.

diy-rustic-placeholders-for-thanksgiving-and-not-only4

I to wszystko! Tak oto macie przed sobą gotowe winietki z szyszek. Najlepsze jest to, że nie zestarzeją się ani nie zniszczą w oczekiwaniu na Wielki Dzień Wesela, jak to często dzieje się z bardziej finezyjnymi kompozycjami. Choć nie znaczy to, że musisz je robić pół roku wcześniej – tydzień wystarczy :)

Zdjęcia znalazłam na Dysfunctional Design,  Shelterness, KJ Wedding Decorations i One Project Closer.

Więcej tekstów:

Jak oszczędzić na weselu? Pierścionek na palcu, łzy w oczach rodzicielki i uśmiech na twarzy szacownego ojca. Jako młoda narzeczona odwiedzasz bliższą i dalszą rodzinę, relacjo...
DIY: Gipsówka jako bukiet Dzisiejsze DIY jest jednym z tych, na które każdy może sobie pozwolić. Gipsówka jest przeze mnie darzona wielką miłością, zwłaszcza w wydaniu ślubno-w...
DIY: świecznik z jabłka Jabłka niepodzielnie panują przez całą jesień, jeśli więc planujesz dekoracje charakterystyczne dla tej pory roku, tych kuszących owoców nie może wśró...
DIY: kwietna ozdoba do włosów Przeglądając strony ślubne (i nie tylko), czasem trafiam na wspaniałe pomysły DIY, które tylko czekają, aby je wykorzystać. Doczekaliśmy się lata i ty...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *