Historia pierścionków zaręczynowych

Czemu nie zostałam wybrana na modelkę w tym klipie? Czemu? Wyobrażacie sobie obejrzeć z bliska każdy z tych pierścionków?! Są nie tylko piękne i tak od siebie różne, ale przede wszystkim stanowią część historii, a historia pierścionków zaręczynowych, w dodatku z eksponatami, nie trafia się na każdym kroku.

pierścionki zaręczynowe historia

Powiedzcie same, czy potrafiłybyście określić jakie pierścionki zaręczynowe były modne w latach 20. lub 70.? Albo jakie trendy panowały w biżuterii zaledwie 10 lat temu? Wiem, że tego rodzaju zestawień nie można nazywać źródłami historycznymi, ale w najgorszym wypadku mamy szansę pooglądać pierścionki zaręczynowe – a na to zawsze znajdzie się czas!

pierścionki zaręczynowe historia

Doszłam do wniosku, że najbardziej podoba mi się styl lat 30. Oczywiście nie odmówiłabym przyjęcia żadnego z pierścionków, gdyby akurat ktoś miał ochotę mi je wręczyć, ale samotne diamenty na złotej obrączce zawsze wydawały mi się po prostu nudne. W towarzystwie innych kamieni lub w ozdobnym ażurowym koszyczku wyglądają dużo bardziej elegancko i gustownie. A przede wszystkim oryginalnie – można uwierzyć, że zostały zaprojektowane specjalnie z myślą o konkretnej pannie młodej, a nie są produkowane seryjnie na każdym z kontynentów (choć prawda jest zwykle bliższa tej drugiej opcji).

pierścionki zaręczynowe historia

Piękny, prawda? Kojarzy mi się też trochę z biżuterią wiktoriańską, te wszystkie zdobienia i cięcia… Na pewno nawet wtedy nie należał do najtańszych.

pierścionki zaręczynowe historia

Wiecie w ogóle, jak wyglądała historia pierścionków zaręczynowych? Diamenty zostały spopularyzowane dopiero w latach 30., dzięki słynnej kampanii “Diamond is forever” , która sugerowała, że pierścionek z diamentem to coś więcej niż deklaracja – to początek majątku, który będzie przekazywany kolejnym pokoleniom, a nigdy nie straci na wartości. Taka inwestycja na początek wspólnego życia.

pierścionki zaręczynowe historia

Im więcej gwiazd filmowych pokazywało się z diamentami na palcach lub śpiewało o nich w kinowych hitach, tym więcej osób było przekonanych, że bez pierścionka do ślubu nie dojdzie. Oczywiście z czasem kamień zaczynał być traktowany jako dosłowna miara miłości, czyli im był większy, tym chętniej zgadzała się na ślub szczęśliwa wybranka. Wasze pierścionki też stanowią część tej opowieści – zamierzacie sprezentować je kiedyś swoim potomkom?

Historia pierścionków zaręczynowych czeka na was w tym klipie:

Więcej tekstów:

Ekstremalne Przypadki – Różowy ślub Przypadek: Moim ulubionym kolorem jest różowy – nie wyobrażam sobie ślubu bez niego! Narzeczony nie jest tak entuzjastycznie nastawiony do mojego pomy...
Wreszcie wiosna! Bukiet ślubny z liści Wiosna za oknem to coś na co czekałam od dłuuuugiego czasu! A oczywiście wraz z upływem kolejnych tygodni coraz więcej pojawia się młodych par śmiało ...
Jaki wybrać manicure na ślub? Ślubne paznokcie to wisienka na torcie, jakim jest wizerunek panny młodej. Dlatego manicure na ślub to istotna sprawa, choć jej załatwianiu na szczęśc...
Zimowy ślub – wady i zalety Zimą młode pary wcale nie zapadają w zimowy sen, ani nie znikają z powierzchni ziemi. Zimowy ślub ma swoich fanów, ma i przeciwników – czas się zdecyd...

Comments 1

  1. Pingback: Jak nie diament to...? Oryginalne pierścionki zaręczynowe. - Weselne Przypadki – Justyna Kościelska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *