Jak sobie radzić z długim welonem?

Długi welon z eleganckiej koronki ciągnącej się za suknią ślubną jest marzeniem niejednej panny młodej. Odpowiednio dobrany stanowi zgrabne podkreślenie uroku wybranej kreacji, przywodzi na myśl bajkowe skojarzenia i dodaje jej romantyzmu. Jednak choć tak piękny, ma wielkie grono swoich przeciwników, którzy podsumowują jego wady jednym słowem: “niepraktyczny”. Ale czy w dniu ślubu wszystko musi być praktyczne?

Jeśli i ty masz ochotę do ceremonii założyć kilkumetrowy welon, uważam, że nie powinnaś się wahać; w końcu masz na to tę jedną okazję w życiu! Zastanów się, jak ma przebiegać dzień ślubu i w których momentach welon może ci sprawić trudność, a gdy tylko zorientujesz się, jak sobie radzić z długim welonem, całe przedsięwzięciem okaże się banalnie proste. Oczywiście polecam poniższe wskazówki.

“Długi welon” sięga zwykle do rąbka sukni lub dalej – może mieć 2 m, 2,5 m itd. Najlepsze, co możesz zrobić, to poćwiczyć chodzenie w nim po domu, bo poruszanie się w tak długim welonie jest bardzo specyficzne. Nie możesz po prostu zrobić kroku w tył, bo go przydepniesz. Nie możesz po prostu usiąść, bo siądziesz na nim i go rozerwiesz. Jeśli spróbujesz zebrać go i ułożyć z boku, straci cały urok i z delikatnej koronkowej mgiełki zmieni się w zwiniętą, zgniecioną kulę bieli. A jeżeli zbyt wiele razy obrócisz się w jedną stronę, welon owinie się wokół twojej sylwetki uniemożliwiając ruchy. Poświęć więc kilka wieczorów na ćwiczenie zgrabnego poruszania się w tych kilu dodatkowych metrach tkaniny. Dobrze też, abyś przyzwyczaiła świadkową do manewrowania welonem, gdyż w trakcie ceremonii to ona będzie widziała go w pełnej kraśnie i będzie mieć możliwość ułożenia go tak, aby wyglądał jak najkorzystniej.

Jeśli zależy ci na długim welonie  musisz pogodzić się też z faktem, że będzie ci towarzyszył tylko na początku dnia, gdyż przy weselnej zabawie jest on po prostu niewygodny. Bo jak sobie radzić z długim welonem podczas tańców, posiłków, wizyt do łazienki? Momentem chwały długiego welonu jest zdecydowanie ceremonia ślubna (i sesja zdjęciowa) – podczas szalonej zabawy jest po prostu zbędny. I tu masz dwa rozwiązania: możesz w ogóle go zdjąć lub zamienić na krótszy odpowiednik. Ta druga opcja będzie dla ciebie wygodna zwłaszcza jeśli planujesz oczepiny i rzucanie welonem – długą, ozdobną wersję zachowasz na pamiątkę, a krótszy i skromniejszy posłuży do wskazania kolejnej panny młodej. Nieraz trafia się też wersja złożona z dwóch elementów – wtedy bez problemu długi welon możesz odpiąć po ślubie (lub po pierwszym tańcu jeśli jesteś odważna :)), a w krótkiej zostać na resztę wieczoru.

jak sobie radzić z długim welonem

Bogato zdobiony welon z kolekcji Zuhaira Murada o której pisałam ostatnio»

W skrócie zalecałabym przygotowanie i brak paniki. Ceremonia ślubna jest krótka, będziesz miała u boku świadkową, która cię wesprze, a już na sali weselnej zmienisz welon na krótszy lub w ogóle go zdejmiesz. Nie ma problemów, są tylko rozwiązania! Jeśli zawsze chciałaś brać ślub w długim welonie, nie rezygnuj tylko dlatego, że ktoś słyszał piąte przez dziesiąte o złych doświadczeniach kuzynki kolegi z byłej pracy. Warto zawalczyć o spełnienie swojej wizji wymarzonej kreacji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *