Jaki jest cel wesela?

Sezon ślubny jest w pełni i  na każdym niemal kroku trafiają się młode pary – albo spieszące do kościoła, albo biorące udział w sesji zdjęciowej, albo… zaciekle kłócące się o przebieg i styl wesela. To ostatnie jest równie typowe jak dwa pierwsze punkty, nie spotkałam pary, która przez cały przebieg planowania i organizacji wesela nie znalazłaby się w sytuacji potocznie nazywanej “wymianą poglądów”. Może wy znacie takie przypadki, czekam na maile. Przygotowania do ślubu i wesela są bardzo wyczerpujące, zwykle na pewnym etapie stają się chaotyczne i nic dziwnego, że prowadzą do spięć. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że niektóre pary za bardzo skupiają się na samym przyjęciu i wrażeniu, jakie ma zrobić na gościach, a nie wartości jaką niesie za sobą wzięcie ślubu – a potem trwanie w tym małżeństwie do śmierci.

Zastanawiałyście się kiedyś, jaki tak naprawdę jest cel wesela? Po co organizujecie całe to wielkie przyjęcie, wydajecie tyle pieniędzy i przeżywacie tyle stresów? Jasne, że chodzi o uczczenie waszego związku, to w pierwszej kolejności. Są jednak sposoby na świętowanie, które lepiej odłożyć na bok – wszystkie założenia typu “będę mieć najpiękniejszą sukienkę”, “zrobimy najhuczniejsze wesele”, “goście będą pod największym wrażeniem” itp. Wszystkie podobne “naj” można bez trudu przebić, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto zaprosi więcej osób, znajdzie większą salę weselną albo droższe dekoracje. Jeśli więc macie jeszcze jakieś wątpliwości, kierujcie się raczej poniższymi wytycznymi.

CEL WESELA – W DUŻYM SKRÓCIE:

1. Dobra zabawa wszystkich zaproszonych – choć oczywiście nie zmusisz do tego gości. Jeśli zadbałaś o wszystkie szczegóły i dopracowałaś weselne plany, dobra zabawa gości powinna być gwarantowana. Nie zmuszaj ich jednak do niczego i nie wyciągaj na siłę do zabaw i tańców. Dla niektórych sama rozmowa z dawno nie widzianą rodziną jest już czasem dobrze spędzonym. Niech wyjdą na parkiet zachęceni dobrym przykładem – w końcu to także twoje wesel i ty też masz prawo do zabawy!

2. Wspomnienia wyjątkowych chwil na zawsze – nie koniecznie tych idealnych. Oczywiście, że jedną z nich jest wymiana obrączek, a kolejną pierwszy taniec. Ale uwierz mi, że dużo wyraźniej będziesz pamiętać wszelkie potknięcia – zrzucenie kawałka tortu na podłogę czy pomyłkę w przysiędze małżeńskiej. Choć w danej chwili mogą się wydawać katastrofą, nie pozwól, aby popsuły weselny nastrój! Całą atmosferę tworzą takie właśnie małe zdarzenia – i twoja na nie reakcja.

3. Połączenie rodzin – oto przecież chodzi, aby lepiej się poznali, skoro wasz ślub właśnie ich na zawsze połączył. Pamiętaj jednak, że do zacieśnienia więzi może dojść także podczas przygotowań do wesela, jeśli więc masz ambitniejsze projekty, w których przydałaby się pomoc, nie wahaj się prosić o pomoc koleżanek i kuzynek z obu rodzin.

Wszystko inne to jedynie otoczka, a choćby była najpiękniejsza, nie zapewni rodzinnej atmosfery ani szczerze dobrego samopoczucia!

Więcej tekstów:

DIY: kawa i herbata jako upominki dla gości. Upominki dla gości, to numer 1 jeśli chodzi o weselne DIY. Dzisiejsza propozycja zakłada, że masz ambicje, ale brakuje ci czasu, pieniędzy i energii, ...
DIY – zimowy ślub i światełka w słoikach Jak lampki to nie tylko świąteczne! Zimowy ślub nie obędzie się bez migotliwych światełek, a oto ich wersja DIY! Nic nie nadaje tak świątecznego na...
Koordynacja vs organizacja – czym się różnią?... Jeśli przy okazji planowania ślubu i wesela zastanawiałaś się nad skorzystaniem pomocy profesjonalistki, takie terminy jak "konsultantka ślubna", "wed...
Zimowy ślub – wady i zalety Zimą młode pary wcale nie zapadają w zimowy sen, ani nie znikają z powierzchni ziemi. Zimowy ślub ma swoich fanów, ma i przeciwników – czas się zdecyd...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *