Jedno wesele – dwie sukienki

Temat zwyczaju rozróżniania pomiędzy sukienką ślubną a weselną coraz częściej przewija się w rozmowach z pannami młodymi. Motywacje są różne, głownie chodzi o wygodę (zmiana obszernej “księżniczki” na skromniejszą, bardziej skąpą i dopasowaną kreację) i oczywiście chęć zaimponowania gościom (bo będą się zachwycać dwiema sukienkami, a nie jedną). Gdzieś pomiędzy leży jeszcze niezdecydowanie – jak na taką okazję można wybrać tylko jedną sukienkę? A co jeśli lepsza byłaby dłuższa/krótsza/bardziej kolorowa/w inny wzór? Nie zamierzam tutaj ani zachęcać do podobnego eksperymentu, ani go zdecydowanie odradzać. Jeśli masz konkretną wizję i do tego jeszcze pieniądze na dwie sukienki – nic nie stoi ci na przeszkodzie. Jeśli jednak nadal się wahasz, pamiętaj o praktycznym aspekcie całego przedsięwzięcia.

dwie sukienki ślubne

Jeśli już mierzyłaś suknie ślubne, wiesz ile czasu zajmuje właściwe założenie kreacji. Wiesz też, ile zajmuje jej zdjęcie, możesz więc na spokojnie policzyć, jak czasochłonna faktycznie będzie zmiana wizerunku. Do tego dochodzi oczywiście odpowiednio dobrany czas, czyli znalezienie idealnego momentu na przebranie się. Po ślubie, a przed weselem? Po pierwszym tańcu? Po oczepinach? Zawczasu zaplanuj też miejsce, w którym mogłabyś się przebrać i spróbuj opracować plan, dzięki któremu druga sukienka tam się znajdzie – najlepiej, gdyby zadbała o to świadkowa, siostra, albo mama. Z nią też przećwicz zmianę stroju, bo dwie sukienki to podwójna porcja logistyki, a sama w żadnym razie sobie nie poradzisz.

kk-wedding-gown-2

Zwykle drugie wcielenie ślubnego stroju znacznie różni się od pierwszego (po co miałabyś kupować dwie sukienki wyglądające niemal identycznie?), ale postaraj się tak dobrać dodatki, biżuterię, buty i fryzurę, abyś ich zmieniać nie musiała. To samo dotyczy bielizny ślubnej, która często jest kluczem do zjawiskowego wyglądu w nieco bardziej skomplikowanych krojach. Pamiętaj, że jest to twoje wesele i najważniejsze jest samopoczucie, a nie wygląd. Jeśli więc masz wątpliwości co do praktycznej strony całego przedsięwzięcia, może się okazać, że dwie sukienki nie są dla ciebie. Zastanów się wtedy nad kreacją z odpinaną spódnicą (coś a la Sofia Vergara), dzięki której będziesz wyglądać inaczej, ale unikniesz kłopotliwych przebieranek. Takie ślubne 2w1 !

dwie suknie ślubne

Więcej tekstów:

#TBT – ślub Diany Spencer Przez jakiś czas na blogu goszczą londyńskie klimaty. Z tej okazji dziś na chwilę wracamy do 1981 i przyjrzymy się chyba najbardziej przerysowanej i a...
Czarna suknia ślubna Wiosna tuż-tuż, a wraz z nią nastąpi eksplozja żywych kolorów. Myślę, że dziś jest dobry dzień na to, aby na chwilę zwrócić uwagę na kontrowersyjny ni...
Skromne suknie ślubne Przez jakiś czas żyłam w nieświadomości, że skromne suknie ślubne naprawdę istnieją. Cała idea kojarzyła mi się z mocno wierzącymi osobami, mocno odci...
#TBT: Wallis Simpson i książę Lata 30. na brytyjskim dworze to niepodzielnie rządy Wallis Simpson. Nigdy oczywiście nie miała realnej monarszej władzy, ale czy było jej to potrzebn...

Comments 1

  1. Pingback: #TBT: dwie ceremonie, dwie sukienki - Weselne Przypadki – Justyna Kościelska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *