pieniądze z wesela

Na co wydać pieniądze z wesela?

Wesele to wyjątkowa impreza na ogromną skalę – więcej gości, więcej jedzenia, większa dbałość o szczegóły. I oczywiście więcej pieniędzy – tych wydanych, ale i tych otrzymanych. Czy państwo młodzi zawsze wiedzą co z nimi zrobić?

W pierwszej chwili pytanie wydaje się absurdalne. Dajcie mi bonusowe pięć albo piętnaście tysięcy złotych, a dobrze będę wiedziała co z nimi zrobić. Ty też? No właśnie. Wydanie pieniędzy nie stanowi zwykle problemu, chodzi mi o to, co para młoda może za nie kupić, a co faktycznie z dodatkową gotówką zwykle się dzieje.

Coraz popularniejsze staje się proszenie gości o gotówkę zamiast prezentów (jeśli nie wiesz jak to zrobić, poczytaj ten wpis). Nie ma w tym absolutnie nic złego, ani nic dziwnego – para młoda rzadko potrzebuje nowego obrusu lub zastawy na 12 osób. W wielu przypadkach okazuje się jednak, że zebrana suma, zwykle kilka-kilkadziesiąt tysięcy złotych, po paru miesiącach magicznie się rozpływa, a nowożeńcy nie są właściwie w stanie powiedzieć, co się z pieniędzmi stało. Wizyta w spa? Droższe kolacje na mieście? Nowe Playstation?

Pieniądze, które otrzymujecie na weselu to prezent – zastępują podarunki od najbliższych, bo o to przecież ich prosiliście. Oczywiście taka prośba wygląda dużo lepiej, gdy macie konkretne plany wobec zebranej sumy, ale określony cel jest korzystniejszy przede wszystkim dla was. Zastanówcie się wspólnie na co moglibyście przeznaczyć taką sumę – odpowiedzi szybko przyjdą do głowy. Sami zróbcie sobie prezent za otrzymane pieniądze, jeden wielki ślubny upominek, który na zawsze zostanie wam w pamięci. Większość z nas na codzień nie dysponuje sumami kilkudziesięciu tysięcy złotych, skorzystaj więc z okazji i zaszalej na dużo większą skalę niż jakieś tam spa, kolacje, albo ciuchy.

1. Podróż poślubna – pierwsze co przychodzi do głowy, przynajmniej mi. Nie tydzień na Mazurach, tylko miesiąc w Peru śladami linii Nazca. Albo w Indiach. Albo w Stanach Zjednoczonych. Jakimś miejscu, którego nie odwiedzisz z małymi dziećmi, a które zawsze gdzieś tam się plątało na granicy planów i marzeń. Teraz czas je spełnić!

2. Dom/mieszkanie/kredyt – dobrze wiesz, jak to jest z wkładem własnym. Rodzina i przyjaciele właśnie pomogli ci go uzbierać! Zamiast kisić się w post-studenckich komunach, gdzie każda para mieszka w innym pokoju, czas startować na swoje z odrobinę korzystniejszej pozycji.

3. Remont wszelkiego rodzaju – w tej roli występuje umeblowanie swojej części rodzinnego domu albo odnowienie mieszkania po babci. Może nie umywa się do szalonych przygód Indiany Jonesa ale własne panele na podłodze i gładź szpachlowa na ścianach zadbają o twój komfort na długie lata i oszczędzą (ha!) żmudnego zbierania pieniędzy.

4. Samochód – teraz macie szansę na zakup naprawdę dobrej maszyny. Jeśli planujecie szybkie powiększenie rodziny, może okazać się, że przez najbliższe 10 lat będziecie z czułością myśleć o szczodrości krewnych za każdym razem, gdy przekręcicie kluczyki w stacyjce.

5. Wesele – jeżeli się dziwisz, widzę, że nie skończyłaś planowania budżetu. Wydanie pieniędzy ze ślubu na wesele wydaje się czynnością wymagającą zdolności niemalże cyrkowych, a przecież zasada jest bardzo prosta. Usługodawcy nieraz oczekują zapłaty dopiero po weselu, nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby dać im pieniądze ofiarowane przez krewnych. Oczywiście jest to ryzykowna gra, no bo co jeśli krewni nie okażą się tak chojni jak miałaś nadzieję i po prostu zostaniesz z długami? Cóż, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. A tobie najbliżsi właśnie dali szansę na kupienie paru butelek na własne wesele.

Zdjęcie znalezione na Kuwait Copy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *