Rzucanie bukietu – skąd pochodzi ten zwyczaj?

Ślub i wesele wiele tracą ze swojego uroku i wyjątkowości, jeśli nie są okraszone odpowiednią dozą powszechnie uznanych tradycji i zwyczajów. Przenoszenie przez próg, pierwszy taniec, rzucanie bukietu… Zastanawiałaś się kiedyś nad pochodzeniem podobnych zachowań?

rzucanie bukietu skąd ta tradycja

theperfectdetails.com

Rzucanie bukietu ma dla nas dwa wymiary symboliczne. Po pierwsze narzeczona rozstaje się ze swoim statusem, dotychczasowym sposobem życia i jednym gestem odrzuca symbol panny młodej, czyli wiązankę. Po drugie znaczenie trzeba zwrócić się do osoby łapiącej kwiaty, bo jak wiadomo każde rzucanie bukietu ma dwa końce. Najszybszej druhnie lub przyjaciółce ma on przynieść najwyższe szczęście i pomyślność, czyli sprawić, że już niedługo to ona będzie pełniła rolę gospodyni na weselu. Proste, prawda? Jak w wielu podobnych przypadkach czas odwołać się do historii.

rzucanie bukietu

apbentertainment.com

Czy wyobrażasz sobie czasy, kiedy nie tylko jedna szczęśliwa druhna, ale dosłownie każdy z uczestników wesela chciał zachować sobie kawałek przybrania panny młodej na pamiątkę? Pozdrów swoją setkę gości. “Przybranie” oznacza każdy element stroju – welon, bukiet, suknię… Nasi przodkowie po prostu rozrywali panny młode na kawałki! No, może nie działo się to aż tak gwałtownie. Ale co teraz powiesz na sukienkę za 5 000… ? Trudno się dziwić, że tradycja wśród przyszłych mężatek nie cieszyła się wielką sympatią. Jako swojego rodzaju okup za pozostawienie reszty w spokoju, panny zaczęły same rzucać mniej weselnikom mniej cenne elementy stroju, aż z czasem to kwiaty przejęły symboliczną rolę zapewnienia szczęścia. Sama przyznaj, że w tym kontekście rzucanie bukietu to bardzo dobre rozwiązanie. I wspomnij los swoich prababek, gdy zrobi ci się żal zniszczonej wiązanki – mogłaś stracić o wiele więcej!

Umów się ze mną na konsultacje

Chcesz uniknąć błędów podczas przygotowań do wesela, oszczędzić czas i pieniądze? Napisz mi wiadomość ze szczegółami swoich rozterek i spotkajmy się, abym mogła przedstawić Ci rozwiązania. Dołącz do grona zrelaksowanych, uśmiechniętych panien młodych!

Napisz do mnie maila na justyna@koscielska.pl skorzystaj z formularza poniżej albo dowiedz się więcej »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *