Ślub Harry’ego i Meghan wyznacza trendy

Nie wiem, czy znalazłaby się w tej chwili na świecie panna młoda, która nadal nie wiem, jak wyglądała Meghan Markle w dniu ślubu. Podobnie jak ze wszystkimi innymi dziedzinami życia – czy to w kwestii kroju sukienek, ubranek dla dzieci czy wystroju wnętrz – przyglądamy się członkom rodziny królewskiej i mniej lub bardziej świadomie kopiujemy ich decyzje. Również ślub Harry’ego i Meghan wyznacza trendy na kolejnych kilka lat, tym razem w dziedzinie zaślubin.

Przyjrzałyście się sukni ślubnej Meghan? Muszę przyznać, że wybrała dokładnie taki krój, jakiego się spodziewałam, choć w głębi serca liczyłam na coś bardziej ekstrawaganckiego. Nie twierdzę, że jestem rozczarowana, w żadnym wypadku! Młoda księżna (po ślubie oficjalnie została księżną Sussex) wyglądała przepięknie, ale jak w przypadku każdej panny młodej, jej największą ozdobą był uśmiech. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Mam kilka propozycji, które będę zapewne kopiowane na ślubach przez kilka następnych lat.

  1. Suknia bez ozdób – pierwszym, co rzuca się w oczy jest oczywiście sukienka panny młodej – zupełnie pozbawiona ozdób! Wiem, że nie jest to propozycja dla każdego, zwykle dziewczyny (zwłaszcza w Polsce) szukają dużo bardziej strojnych kreacji. Suknia bez haftów, cyrkonii oraz koralików nie jest nowym trendem, ale myślę, że dzięki Meghan dużo więcej panien młodych będzie wybierało podobną kreację na własne zaślubiny.
  2. Długi welon – tym razem już nie tren, ale długi, haftowany welon ciągnął się za panną młodą (treny są modne już od dłuższego czasu, a zrobiły się popularne po ostatnim królewskim ślubie). Do prostej sukienki długi welon pasuje idealnie, stanowi wspaniałą ozdobę i urozmaicenie kreacji. Dopilnuj, aby na twoim ślubie miał go kto nieść :)
  3. Suknia w łódkę i z rękawami – brak ozdób to jedno, a krój sukni to nieco inna sprawa. Jest to krój mniej klasyczny i mniej popularny niż suknia założona siedem lat temu przez Kate Middleton, ale gwarantuję, że przez najbliższych kilka sezonów będzie kopiowany na potęgę. Długi rękawy, dekolt wycięty w elegancką łódkę i spódnica o linii A nie do końca kojarzą się z kreacją godną narzeczonej księcia, ale może od tej pory będą? Jest to suknia, która na każdej dziewczynie będzie wyglądać dobrze, ładnie zatuszuje szerokie biodra i podkreśli szczupłe ramiona bez niepotrzebnego zwracania uwagi na dekolt.
  4. Minimalistyczna biżuteria – wiem, wiem, biżuteria, którą miała na sobie Meghan w dniu ślubu jest pewnie więcej warta niż moje i twoje mieszkanie razem wzięte. Ale sama przyznaj, że jak na narzeczoną księcia, nie zaszalała z dodatkami. Główną rolę grała tiara, zwyczajowo pożyczana na ślub od królowej (ta konkretnie rozkłada się na kilka elementów i można ją montować na różne sposoby), a która świetnie współgrała z przepięknym welonem (więcej o niej przeczytacie tutaj). Jest coś ponadczasowego w tiarach – robione niemal 100 lat temu nadal wyglądają modnie. Poza nią jedyną biżuterią, na jaką zdecydowała się Meghan były diamentowe kolczyki. W tym przypadku mniej naprawdę znaczy więcej!
  5. Mały bukiet – ogromne bukiety ślubne modne były raczej w latach 30., choć księżna Diana na swoim ślubie też zaskoczyła wszystkich skalą niesionej kompozycji kwiatowej. Meghan wybrała niewielki bukiecik, niemalże wiązankę polnych kwiatów (niektóre Harry pozbierał w królewskim ogrodzie), małą, delikatną i nie odwracającą uwagi od panny młodej. To na pewno nie koniec mody na złożone bukiety ślubne, ale myślę, że ten wybór będzie stanowił precedens chętnie później powtarzany przez miłośniczki minimalizmu.

Uważam, że z całej kreacji Meghan Markle przebijała przede wszystkim pewność siebie. Po co komu koronki, świecidełka i hafty, jak bierze ślub z księciem? Może i nie miała wielkiego bukietu, ale teraz ma za męża księcia! Zbyt skromna biżuteria? Wybrała jedynie tiarę, symbol tego, że wchodzi do rodziny królewskiej! Jestem pewna, że ślub Harry’ego i Meghan wyznacza trendy i liczę, że przyszłe mężatki zapamiętają głównie to: czasami mniej znaczy więcej, a pewność siebie i szczery uśmiech to najlepsze ozdoby panny młodej!

Zdjęcia pochodzą ze strony Harper’s Bazaar.