Ślubne S.O.S.

Szczyt sezonu ślubnego właśnie trwa! Spróbuj wyjść na spacer, a spotkasz pary w trakcie sesji. Spróbuj podejść do kościoła, a trafisz na zaślubiny albo przynajmniej pozostałe po nich przed wejściem płatki róż. Spróbuj wejść na stronę o modzie, a przed oczami zaroi ci się od porad dotyczących stroju na wesele, na noc poślubną, na pierwszą podróż z nowym małżonkiem. Niektórym wydaje się to romantyczne, ale przyszłe panny młode nieraz czują się osaczone. Na każdym kroku tylko ślub, ślub,ślub! A co zrobić, gdy planowanie ślubu jakoś tak przeciąga się w czasie, dni coraz mniej, a lista rzeczy do zrobienia rośnie? Ślubne SOS wysyła niejedna panna młoda.

ślubne SOS

Jeżeli panikujesz przed ślubem, jest pare rzeczy, które mogą ci pomóc. Ślubne SOS dla każdego wygląda nieco inaczej, ale jeżeli uczucie paniki ostatnio trochę za często ci towarzyszy, pamiętaj, że zawsze, ale to ZAWSZE da się z tym coś zrobić.

  1. Weź głęboki oddech, czyli spróbuj się zrelaksować. Czy będzie to spokojny prysznic z ulubionym balsamem (dobrze wiesz, że ostatnio nie miałaś na niego czasu), spacer z psem, przejażdżka na rowerze – wyłącz telefon, odejdź od komputera i spróbuj przez 15 minut nie myśleć o problemach. Oczywiście ta technika ich nie rozwiąże, ale będziesz potrzebować chwili żeby zebrać siły i …
  2. Znaleźć rozwiązanie. Moje ulubione powiedzenie to “Nie ma problemów, są tylko rozwiązania” i z czymkolwiek byś się nie zmagała, na pewno jest z tej sytuacji jakieś wyjście. Pomyśl czego tak naprawdę oczekujesz od drugiej strony, wymyśl jak można zaradzić kolejnej małej tragedii i czy faktycznie zmiana koloru serwetek z błękitnego na granatowy faktycznie zagraża powodzeniu całego przedsięwzięcia. Jeśli tak – od razu ruszaj do sklepu zamiast płakać w kącie!
  3. Poproś o pomoc! Ślubne SOS to również zaangażowanie pomocników! Zastanów się jakie rzeczy może załatwić siostra i czy koleżanka wracając z pracy nie mogłaby odebrać winietek za ciebie. Ślub to wyjątkowa sytuacja i każdy zrozumie twój wyjątkowy, nieco nerwowy, nastrój. Nawet jeśli rozłożysz obowiązki na kilka osób, tobie samej na pewno nie zabraknie zajęć. Nie wahaj się więc poprosić o wsparcie!
  4. Odpuść niektóre rzeczy. Są sytuacje, w których nic już nie da się zrobić i wtedy musisz po prostu zdecydować się odpuścić. Wiem, że dla ciebie wszystkie szczegóły są niezwykle istotne, ale pamiętaj, że o wielu z nich nikt poza tobą nie wie. Świat nie skończy się jeśli na goście nie będą czekały ułożone na talerzach upominki. Jeśli więc w ostatniej chwili wszystko się posypało i obiektywnie nic nie można z tym zrobić, po prostu odpuść, zamiast martwić się czymś, na co nie masz wpływu.
  5. Pamiętaj o tym, co naprawdę ważne. Cała ta impreza zaczęła się, kiedy ukochany poprosił cię o rękę. To wasza dwójka i łączące was uczucie są ośrodkiem ślubu i wesela.  Zamiast denerwować się, że coś nie wyjdzie skup się na tym, co jest najistotniejsze – że zawierasz związek na całe życie z ukochaną osobą. Żadne dekoracje, posiłki ani atrakcje dla gości tak naprawdę nie mają na to najmniejszego wpływu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *