Suknie ślubne pod szyję

Suknie ślubne pod szyję, a może już nawet z golfem? Gdzież, ach gdzież podziały się dekolty do pasa, tak jeszcze popularne zaledwie kilka lat temu! Okazuje się, że panny młode mają ich powoli dosyć, a tendencję tę podchwycili i wykorzystali projektanci ślubnej mody. Chyba pierwszą taką kreacją była suknia ślubna Nicky Hilton sprzed kilku lat.

dailymail.co.uk

I oto rozpoczęła się moda na suknie ślubne pod szyję, nieco bardziej zachowawcze, ale wcale niekoniecznie skromne! Niektóre owszem, łączą koronkowy półgolf z długimi rękawami i spódnicą do kostek, jak powyżej prezentuje Nicky. Ale część z braku dekoltu robi główną zaletę całej kreacji uszytej przecież z delikatnych, misternie zdobionych tkanin i wyszywanych kryształami oraz koralikami. W bardziej minimalistycznym wydaniu suknie ślubne pod szyję stanowią emblemat nowoczesnych panien młodych, które dość mają falbanek, marszczeń i koronek. Czy więc jesteśmy gotowe zrezygnować z seksownego odsłaniania swych wdzięków? Jak by nie patrzeć, w dniu ślubu nie do końca o to chodzi. A patrząc na trendy zeszłych lat – długie rękawy, zakryte plecy – nie mogę powiedzieć, żeby taka tendencja bardzo mnie zaskoczyła. Same spójrzcie, jak różnie projektanci interpretują ten trend!

Zdjęcia pochodzą z Bridal Guide.

Więcej tekstów:

O czym pamiętać w dniu ślubu? Zastanawiasz się, czy po tych całych ślubnych przygotowaniach i ciężkiej pracy włożonej w planowanie wesela jest jeszcze coś, co może cię zaskoczyć? O...
Skromne suknie ślubne Przez jakiś czas żyłam w nieświadomości, że skromne suknie ślubne naprawdę istnieją. Cała idea kojarzyła mi się z mocno wierzącymi osobami, mocno odci...
Stroiki do włosów na zimowy ślub Zimowe śluby budzą wielkie emocje i to emocje bardzo skrajne – może kochać, można nienawidzić. Jednym z argumentów przeciwniczek wesela zimą jest oczy...
#TBT – Yves Saint Laurent 1965 Dziś wracamy do lat 60. i wyjątkowej sukni ślubnej Yves Saint Laurent. Tej dekadzie na pewno nie można odmówić nowatorskiego podejścia do mody, ale sk...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *