Wesele w stylu Alicji w Krainie Czarów: edycja zimowa

Jeśli odwiedzacie Weselne Przypadki od jakiegoś czasu, dobrze wiecie, że uwielbiam Alicję w Krainie Czarów. Jest niezwykle oryginalna (mimo upływu czasu) i bardzo romantyczna, co sprawia, że tak wiele panien młodych na całym świecie wybiera ją na temat przewodni wesela. Jak by nie patrzeć, od miesięcy planujesz Idealny Dzień Ślubu, co tak naprawdę niewiele się różni od tworzenia swojej własnej Krainy Czarów.

Zima kończy się zastraszająco szybko (choć uważam, że to fałszywa nadzieja, na pewno jeszcze wrócą mrozy!), więc korzystam z ostatnich dni, w których jeszcze wypada mówić o śniegu. Poprzednio pisałam o eleganckich dekoracjach na wesele w stylu Alicji w Krainie Czarów w wersji wiosennej, więc jak widać jest to dobry pomysł o każdej porze roku, w każdym miejscu, w każdym momencie. Polecam :)

Ta para pięknie przekazała pomysł na temat przewodni bez zbędnej przesady i nadmiaru kiczu. To, że marzy ci się wesele z konkretną książką, komiksem, filmem lub serialem w tle, nie znaczy, że musisz dosłownie przebierać się za ulubionych bohaterów. Dzięki subtelnym nawiązaniom i luźnym skojarzeniom można stworzyć specyficzny klimat, który celnie odda właściwą atmosferę.

W tym przypadku osnową były oryginalne ilustracje z książki – trafiły na zaproszenia, winietki, część dekoracji, a nawet tort weselny. Uzupełnione motywami zwykle kojarzonymi z Alicją (zegarki, książki, klucze, filiżanki, buteleczki), w zgrabny sposób określają temat przewodni i w elegancki sposób powtarzają go na całej sali.

Para młoda ograniczyła się w swoim stroju do jedynie drobnych nawiązań do książki. Panna młoda wybrała sukienkę o kroju zbliżonym do ówczesnej mody, a pan młody – wraz ze świadkami – mieli na głowach eleganckie cylindry. Również orszak druhen pomagał w oddaniu bajkowego nastroju.

Nadal czekam, aż któraś z was zdecyduje się na wesele w stylu Alicji w Krainie Czarów. Z przyjemnością pomogę w przygotowaniach :)

Wszystkie zdjęcia pochodzą z Green Wedding Shoes.

Więcej tekstów:

#TBT – ślub Diany Spencer Przez jakiś czas na blogu goszczą londyńskie klimaty. Z tej okazji dziś na chwilę wracamy do 1981 i przyjrzymy się chyba najbardziej przerysowanej i a...
Ślub w urodziny – dobry pomysł? Co jakiś czas wraca do mnie temat wyboru daty ślubu – jest to początek prawdziwego planowania i moment, w którym para młoda musi zdecydować się na kon...
Czy potrzebujesz konsultantki ślubnej? Panna młoda biegająca jak w ukropie, bo do ślubu zostało parę miesięcy, a nic nie gotowe. Narzeczony obserwujący ją ze stoickim spokojem – zatrzymał s...
Czego nie lubią goście weselni? Nie wiem ile już razy słyszałam, że wesele organizuje się dla gości. Jeśli szykujesz się do ślubu, podejrzewam, że też przestałaś już liczyć. Wesele m...