Wybieranie świadkowej i świadka – zdecyduj mądrze!

Jeśli przeczytałaś na tym blogu choć kilka wpisów, pewnie już wiesz, że najważniejszą częścią planowania wesela jest podejmowanie decyzji. Nawet jeśli póki co decydujesz w nieskończoność odwlekać kolejne etapy przygotowań. ;) Dużo łatwiej ze wszystkich sobie poradzić gdy wspiera cię zaufana osoba, a jeszcze lepiej – dwie. Jednak najpierw musisz też zdecydować, kogo w tych rolach obsadzić.

Wybieranie świadkowej oraz świadka niektórym parom przychodzi szybko, łatwo i sprawnie mają całą rzecz za sobą. Takie osoby albo od dzieciństwa wiedzą, kto będzie pełnił tę rolę (tak było w moim przypadku – świadkową była moja siostra i w ogóle nie było mowy o kimś innym) albo do głowy przychodzi im jedna jedyna osoba, która jest do tego odpowiednia. Wybieranie świadkowej zajmuje wtedy 30 sekund tobie, 30 sekund narzeczony decyduje kto ma być świadkiem, a resztę wieczoru możecie spędzić oglądając serial albo przeglądając budżet weselny, czy co tam komu pasuje.

Jeśli jednak nie jest jedną z tych szczęściar wybieranie świadkowej może wiązać się nie tylko z długimi debatami, ale przede wszystkim wątpliwościami i poczuciem winy. Bo jak wybrać między siostrą a przyjaciółką? Albo dwiema siostrami? Lub przyjaciółkami? Każda jest inna, każda wspiera na swój sposób, każda ma inne zalety i talenty, którymi może się przysłużyć twojej “akcji wesele”. No i każda pewnie poczuje się urażona, jeśli to nie ona tę rolę otrzyma.

Wybieranie świadkowej to idealny moment, abyś wcieliła się – choć na chwilę – w samolubną pannę młodą. Nie brzmi to określenie za dobrze, ale fakt faktem, że to twoje wesele, twój ślub i całe przedsięwzięcie powinno być tak zorganizowane, aby tobie właśnie pasować. Swoim wyborem nie masz sprawiać komuś przyjemności albo dopełniać jakichś tam zobowiązań (bo np. ty byłaś świadkową u koleżanki, to teraz powinnaś jej zaproponować) tylko postawić na osobę, której obecność najbardziej ci pomoże w tym dniu. Oraz w przygotowaniach do niego.

Bo rola świadkowej to przecież spora odpowiedzialność. I nie chodzi tu tylko o organizację wieczoru panieńskiego, ale o długie miesiące wsparcia i realnej pomocy podczas planowania. Jeżdżenie na przymiarki sukni. Oglądanie sal weselnych. Szukanie podwykonawców. Uspokajanie i wspieranie w trudnych chwilach. I oczywiście pomoc tuż przed weselem oraz podczas ceremonii i na przyjęciu. Zanim więc zdecydujesz, kto powinien pełnić tę rolę, zadaj sobie kilka pytań:

  1. Czy jest to osoba, która będzie w twoim życiu za 5 albo 10 lat?
  2. Czy wspiera ona twój związek, potrafi szczerze doradzić i naprawdę wam kibicuje? Czy przy pierwszej waszej kłótni doradza rozstanie, hmmm…?
  3. Czy jest dobrze zorganizowana, odpowiedzialna i można na niej polegać?
  4. Czy chętnie udziela ci realnej pomocy, czy jej weselny entuzjazm ogranicza się do wybierania swojej kreacji i sugerowaniu włączenia do menu swoich ulubionych potraw?
  5. Czy naprawdę łączą was więzy przyjaźni, czy raczej długoletnia znajomość, trochę z przyzwyczajenia – jak z przyjaciółką z dzieciństwa, kuzynką w tym samym wieku czy córką sąsiadów z naprzeciwka?

Pamiętaj też, że w polskim prawie nigdzie nie jest określone, że świadkowej muszą być przeciwnych płci. Śmiało możecie więc wybrać dwóch mężczyzn lub dwie kobiety – może to rozwieje wasze wątpliwości?

Umów się ze mną na konsultacje

Chcesz uniknąć błędów podczas przygotowań do wesela, oszczędzić czas i pieniądze? Napisz mi wiadomość ze szczegółami swoich rozterek i spotkajmy się, abym mogła przedstawić Ci rozwiązania. Dołącz do grona zrelaksowanych, uśmiechniętych panien młodych!

Napisz do mnie maila na justyna@koscielska.pl skorzystaj z formularza poniżej albo dowiedz się więcej »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *